Mały balkon w bloku często bywa niedocenianą przestrzenią. Kilka metrów kwadratowych betonu, które zamiast zachęcać do odpoczynku, służą głównie jako schowek. Tymczasem nawet 4m² wystarczą, aby stworzyć funkcjonalną i stylową strefę relaksu, w której wygodnie spędzisz czas z bliskimi. W tym artykule pokażemy, jak krok po kroku przeprowadzić metamorfozę balkonu „przed i po” i jak dzięki odpowiednio dobranym meblom i dodatkom zamienić niewielki metraż w komfortowy salon na świeżym powietrzu!

Typowy balkon w bloku często przypomina betonową pustynię. Kilka metrów kwadratowych, balustrada, skrzynka z narzędziami i krzesło „na chwilę” to standardowy obraz, który sprawia, że przestrzeń zamiast zapraszać do odpoczynku, staje się jedynie miejscem do przechowywania. W efekcie balkon bywa wykorzystywany sporadycznie, mimo że mógłby pełnić rolę dodatkowego pokoju na świeżym powietrzu. Przecież nawet 4 m² może zamienić się w funkcjonalną strefę relaksu, w której wygodnie usiądą cztery osoby, wypiją kawę, porozmawiają lub po prostu odpoczną po pracy. Kluczem do takiej metamorfozy są przemyślane meble o odpowiednich proporcjach, które nie przytłoczą przestrzeni, a jednocześnie zapewnią komfort użytkowania. W tej roli doskonale sprawdza się zestaw mebli ogrodowych Henriette, który staje się bohaterem tej balkonowej przemiany!
Mały balkon wymaga kompromisów, ale dobrze zaprojektowany zestaw mebli pozwala ich uniknąć. Henriette został stworzony z myślą o niewielkich przestrzeniach, w których każdy centymetr ma znaczenie.
Kompaktowość i wielofunkcyjność
Zestaw składa się aż z pięciu elementów: sofy, dwóch foteli oraz dwóch stolików. Mimo to całość nie sprawia wrażenia masywnej ani przytłaczającej. Proporcje mebli zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić wygodę, a jednocześnie pozostawić przestrzeń do swobodnego poruszania się po balkonie.
Stoliki typu „nesting”, czyli sprytne oszczędzanie miejsca
Dwa stoliki o różnych wysokościach (60 cm i 43 cm) to jedno z najbardziej praktycznych rozwiązań w zestawie Henriette. Mniejszy stolik można wsunąć pod większy, gdy nie jest potrzebny, dzięki czemu balkon nie traci cennej przestrzeni użytkowej. To idealne rozwiązanie na mały metraż, gdzie elastyczność aranżacji ma ogromne znaczenie.
Lekkość wizualna
Ażurowa konstrukcja i nowoczesny splot z brązowego polietylenu sprawiają, że meble wyglądają lekko i „oddychają” przestrzenią. To szczególnie ważne na balkonie, gdzie masywne bryły mogłyby optycznie zmniejszyć i tak niewielki metraż.


Dobra aranżacja potrafi wydobyć maksimum funkcjonalności nawet z niewielkiej przestrzeni.
Najlepszym rozwiązaniem jest ustawienie sofy przy ścianie balkonu, a foteli naprzeciwko siebie lub pod lekkim kątem. Stoliki trafiają do centrum, większy jako główny blat, mniejszy jako pomocniczy. Takie ustawienie sprzyja rozmowie i buduje klimat salonu na świeżym powietrzu.
Sofa o idealnie sprawdza się w narożniku balkonu, który często pozostaje niewykorzystany. Dzięki temu środek przestrzeni pozostaje wolny, a balkon zyskuje lepszą komunikację.
Mniejszy stolik może pełnić funkcję podstawki pod rośliny lub lampion, a większy służyć do odstawienia kawy, książki czy przekąsek. To rozwiązanie pozwala elastycznie dostosować balkon do różnych sytuacji, od porannej kawy po wieczorne spotkanie.
Same meble to dopiero początek. Odpowiednie dodatki sprawiają, że balkon nabiera charakteru.
Brązowy splot mebli świetnie komponuje się z naturalnymi dodatkami. Doniczki w neutralnych kolorach oraz lampiony wprowadzają przytulne, wieczorne światło i budują atmosferę relaksu.
Koc oraz dekoracyjne poduszki na siedziskach ocieplają wizualnie zestaw i sprawiają, że balkon staje się miejscem, z którego chce się korzystać niezależnie od pory dnia.
Hortensje, trawy ozdobne czy rośliny pnące nie tylko zdobią, ale również zapewniają poczucie prywatności, osłaniając balkon przed spojrzeniami sąsiadów.
Wybór gotowego zestawu mebli, takiego jak Henriette, to przede wszystkim spójność stylistyczna i oszczędność czasu. Zamiast dobierać pojedyncze elementy, otrzymujesz kompletną aranżację dopasowaną do małego metrażu czyli aż pięć elementów w jednej cenie, zaprojektowanych tak, aby współgrały ze sobą funkcjonalnie i wizualnie. Efekt „przed i po” jest wyraźny: balkon przestaje być przypadkową przestrzenią, a staje się pełnoprawną strefą relaksu. Co więcej, dobrze zaprojektowane meble realnie wpływają na częstotliwość korzystania z balkonu i zamiast „od święta”, zaczyna on żyć każdego dnia!